O mnie

Malwa, 30+. Podobno dawno już minęły czasy, kiedy blogi były internetowymi pamiętnikami, mimo to ten blog jest trochę pamiętnikiem, a trochę dziennikiem. Zaczęłam go pisać w kilka miesięcy po tym, jak świat runął mi na głowę. Po stracie naszego pierwszego, wyczekanego dziecka − synka w 40 tygodniu ciąży. A potem zaszłam w kolejną ciążę i teraz jestem mamą dwóch chłopców − wspaniałego Wojtusia i w sercu jego starszego braciszka. Pokazuję tu skrawek naszej codzienności, łapię ulotne chwile i dokarmiam dobrego wilka.

Profilowe

Zapisz

Zapisz

Zapisz