Różnie jest

Dziewczyna i morze

Życie sterowane przypływami i odpływami. Przypływ mocy, chęci, pewności, nadziei. Odpływ. Przypływ, odpływ. Raz na jakiś czas przychodzi taki dzień (albo dwa), kiedy wyzwaniem staje się zrobienie prania, listy zakupów, wyjście z domu. Kiedy nie pomagają żadne genialne sposoby na poprawienie sobie nastroju, jak posprzątanie mieszkania, telefon do przyjaciółki czy zjedzenie czekolady. Wystarczy, że ktoś tknie opuszkiem palca w czuły punkt, żeby rozsypać się na kawałki, jak jakieś nieudane kruche ciastko rozpadające się w dłoni. Już wiem, że to trzeba przeczekać, przetrzymać, przespać. Po odpływie zawsze przychodzi przypływ. Budzę się następnego dnia jakby nigdy nic. Za oknem kolejny dzień kalifornijskiej aury. I znowu jestem zwarta i gotowa na wyzwania.  I wydaje mi się, że mogłabym góry przenosić. I że wszystko, co najlepsze jeszcze przede mną. Życie jak kapryśne, nieprzewidywalne morze, a ja chciałabym się zanurzyć na trochę w spokojnej, niezmąconej wodzie.

6 thoughts on “Różnie jest

  1. Na szczęście nic nie trwa wiecznie..Żal, smutek, strach kiedyś mijają..Każdy dzień to nowe wyzwania, spotkanie nowych ludzi, poznanie siebie lepiej..Życie nie czeka..
    Spokojnej tafli wody życzę i leciutkiej bryzy;)Ściskam;*

    1. Dziękuję:) Masz rację, życie nie czeka, tylko ucieka. Na co dzień staram się o tym pamiętać i chwytać je garściami, ale czasem te starania nie wystarczają i trzeba dać się przez chwilę ponieść temu, co fala przyniosła:)

  2. W zyciu sa takie dni, ze chcialoby sie je przehibernowac i obudzic po z nowa energia. Nie wszystko idzie po naszej mysli.
    Zycze Ci spokojnego morza :)

    1. Oj to prawda, nie wszystko idzie po naszej myśli i nie na wszystko mamy wpływ. Ja wiem, że te gorsze dni są u mnie pokłosiem tego, co przeżyłam kilka miesięcy temu. Ale proporcje powoli się zmieniają i tych gorszych dni jest coraz mniej:)

  3. Niepłodność to rollercoaster, to ciągłe huśtawki. Są dni, gdy radzę sobie świetnie, a są dni,gdy mam ochotę tylko spać :(
    Narazie jestem na dole, mam nadzieję, że się z niego odkopie. Najważniejsze to mieć przy sobie kogoś bliskiego.
    Trzymaj się ☺

    1. Marysiu, odkopiesz się, bardzo w to wierzę. Dużo się zmieni, jak uzbieracie kasę i machina ruszy. I masz rację, to bardzo ważne, by mieć przy sobie kogoś bliskiego. Nas starania o dziecko, a potem strata dziecka bardzo zbliżyły do siebie. Ale są pary, które nie dają rady tego przetrwać. Mam też samotne koleżanki po 30-tce, które jak dotąd nie trafiły na tę drugą połówkę, więc jesteśmy szczęściarami, bo we dwoje jednak łatwiej iść przez życie niż w pojedynkę:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *